Spotkanie, którego nikt się nie spodziewał!
Romantyczna noc Jennifer Aniston z byłym partnerem wywołała lawinę pytań wśród fanów!
Czy to początek czegoś nowego… a może starego?
Przeczytaj cały artykuł poniżej.
Jennifer Aniston wciąż zaskakuje swoich fanów.

Pomimo dwóch rozwodów, 54-letnia aktorka stanowczo odrzuca myśl, że powinna czuć się nieszczęśliwa z powodu nieudanych związków.
W rzeczywistości nadal utrzymuje przyjacielskie relacje ze swoimi byłymi mężami, co często wywołuje plotki o możliwym powrocie do jednej z dawnych relacji.
Niedawno Jennifer została zauważona z drugim byłym mężem w popularnej nowojorskiej restauracji.
Paparazzi uchwycili moment, gdy Aniston przybyła razem z Justinem Theroux do Il Cantinori — włoskiej restauracji uwielbianej przez celebrytów.
Według źródeł, para spędziła razem długi i przytulny wieczór. Kiedy wychodzili z lokalu, Jennifer trzymała w ręku czerwoną różę — być może otrzymała ją od Justina.

Na zdjęciach Aniston wyglądała promiennie i była w doskonałym nastroju, sprawiając wrażenie młodszej niż w rzeczywistości.
Dała jasno do zrozumienia, że nie pozwala, by nieudane małżeństwa wpłynęły negatywnie na jej życie.
Według Jennifer rozstanie z Theroux nie było traumatycznym przeżyciem. Zresztą widać to po tym, że para wciąż się spotyka — nawet pięć lat po rozwodzie.
Jennifer i Justin zaczęli się spotykać w 2011 roku, a już rok później się zaręczyli.

W 2015 roku wzięli ślub.
Jednak po zaledwie dwóch latach zdecydowali się na rozstanie, a w 2018 roku Jennifer złożyła pozew o rozwód.
Żadne z nich nie ujawniło konkretnego powodu rozstania. Oboje jedynie stwierdzili, że postanowili pozostać bliskimi przyjaciółmi, mimo że nie są już parą.
Pojawiły się pogłoski, że do separacji doszło z powodu romansu Justina z młodą fotografką Petrą Collins, ale zarówno Aniston, jak i Theroux zaprzeczyli tym doniesieniom.