Wielki talent i istotny wkład tego amerykańskiego aktora w branżę filmową są trudne do przecenienia. W latach 80. i 90. zdobył on ogromną sławę i rozpoznawalność, urzekając miliony swoim charyzmatem i wszechstronnością. Znany jest z ról w filmach takich jak „The Deep”, „45 Hours”, „Three Fugitives” oraz wielu innych.
Jednak życie nie jest usłane różami, jak mówi znane przysłowie. Dotyczy to również legend kina, a Nolte nie był wyjątkiem. Jego życie było pełne wzlotów i upadków, a on sam musiał zmierzyć się z osobistymi tragediami, wyzwaniami, a nawet uzależnieniami.

Warto wspomnieć, że w 1992 roku, kiedy osiągnął szczyt swojej popularności i wpływów, hollywoodzka ikona pojawiła się na okładce magazynu jako „Najseksowniejszy mężczyzna świata”. W 2017 roku otwarcie mówił o swojej walce z alkoholizmem, która już znacząco poprawiła jakość jego życia.
„Dziś mogę wypić drinka i na tym poprzestać, ale kiedyś wypełniałem luki między przypływami adrenaliny alkoholem i narkotykami.”

Mówiąc o emeryturze, przyznaje, że nie do końca rozumiał jej znaczenie. Nie potrafi sobie wyobrazić, co miałby robić w czasie wolnym od aktorstwa. Nolte zmienił się tak bardzo, że dla niektórych swoich fanów stał się nie do poznania.