Brigitte Bardot rzadko pojawia się publicznie, ale niedawno była aktorka odwiedziła Pałac Elizejski, aby omówić działalność swojej fundacji charytatywnej z prezydentem i jego małżonką.

Podczas ostatnich wyborów prezydenckich we Francji Bardot wezwała swoich rodaków, aby nie głosowali na Emmanuela Macrona, uważając, że brakuje mu współczucia. Jej obawy nie są bezpodstawne; Bardot od dawna jest obrończynią praw zwierząt i walczy o położenie kresu okrucieństwu wobec nich.

Mimo jej sprzeciwu francuska opinia publiczna nie zwróciła uwagi na ostrzeżenia Bardot, a Macron wygrał wybory. Jednak ostatnio postanowiła odłożyć na bok swoje zastrzeżenia i spotkać się z prezydentem, aby poruszyć pilne kwestie.
W Pałacu Elizejskim Bardot, która porusza się o kulach, pojawiła się w czarnych spodniach i bluzce z okrągłym dekoltem, uzupełniając strój chokerem. Macron postawił na bardziej swobodny wygląd, zakładając dżinsy i nieskazitelnie białą koszulę.

Sądząc po zdjęciach, spotkanie było owocne: ikona mody lat 60., prezydent i pierwsza dama wszyscy się uśmiechali i wydawali się prowadzić przyjazną rozmowę. Wygląda na to, że Emmanuel Macron zdołał przekonać Brigitte Bardot do swojego szczerego zainteresowania działalnością Fundacji Brigitte Bardot, którą założyła.