
Mieszkanie, o którym mówimy, znajduje się w pięciopiętrowym budynku z lat 80-tych. Nikt nie zwracał na nie uwagi, dopóki młoda kobieta dostrzegła jego potencjał, a teraz planuje tam mieszkać sama. Ignorując rady wszystkich, kupiła je i nigdy tego nie żałowała, ku zaskoczeniu wszystkich.
Szybko skontaktowała się z projektantką, która pomogła jej w aranżacji wnętrza, co znacznie ułatwiło cały proces. Nie ma wątpliwości, że jej praca bardzo pomogła właścicielce, która była jej naprawdę wdzięczna. Małe, 32-metrowe mieszkanie stało się teraz imponującym i luksusowym miejscem do życia.




W korytarzu położono panele inżynieryjne. Ściany pomalowano klasyczną białą farbą. Znajduje się tu mini garderoba, dobrze zamknięta tekstylną ścianką. Początkowy plan kobiety zakładał stworzenie wbudowanej szafy, ale okazało się to dość kosztowne, więc szybko zmieniła zdanie.



Znacznie powiększono łazienkę, dodając korytarz. Projektantka wybrała białe płytki z niebieską fugą oraz niebieską farbę na ściany i podłogę. Jest też szafa na środki chemiczne i pralka po lewej stronie wejścia.