Schlagerowa królowa Helene Fischer trzyma swoje życie prywatne w ścisłej tajemnicy.
Jednak czasami pozwala fanom zajrzeć za kulisy, czym potrafi zaskoczyć.
Nie jest tajemnicą, że piosenkarka chętnie stanęłaby na jednej scenie i zaśpiewała ze swoim idolem – Céline Dion (56). Jak kiedyś wyznała, to właśnie przy jej głosie dorastała.

Ikona schlageru kocha mocne bity
Wielu fanów gwiazdy hitu „Atemlos” nie podejrzewałoby jednak, że fascynują ją mocne basy i hipnotyczne dźwięki. W filmiku na Instagramie Fischer przyznaje się do zamiłowania do muzyki techno. Bierze udział w popularnym trendzie w mediach społecznościowych, w którym użytkownicy muszą tańcząc wybrać między dwiema opcjami – jej wybór pada na energetyczne techno zamiast hip-hopu.

W tzw. filmiku „This or That” zdradza kilka swoich upodobań. Wygodnie ubrana w jeansowy kombinezon przyznaje, że woli dłużej pospać, niż wstawać wcześnie rano. Helene Fischer woli mango od ananasa. A w trasie koncertowej czuje się lepiej w tourbusie niż w studiu nagraniowym.
Przy tych wyborach Helene Fischer się waha
Choć sesje pytań i odpowiedzi są codziennością dla wielu influencerów, ikona schlageru prawie nigdy nie dzieli się prywatnymi szczegółami ze swoimi 1,1 mln fanów na Instagramie. Teraz jednak pokazuje, że rezygnuje ze śniadania w łóżku, a między kawą i herbatą czy jogą i cardio po prostu nie potrafi się zdecydować.
Ale jedno jest pewne – piosenkarka zdecydowanie bardziej lubi owoce niż warzywa.

Tu znajdziesz treści z Instagrama
Aby wchodzić w interakcje z treściami z mediów społecznościowych lub je wyświetlać, potrzebujemy Twojej zgody.
W sobotę zabawny filmik obejrzało na Instagramie ponad milion fanów. A wielbiciele Helene Fischer są zachwyceni: „Uwielbiamy to, poprosimy więcej!”