
Piosenkarka disco polo Helene Fischer (40) zazwyczaj jest dość milcząca w kwestii prywatnych szczegółów ze swojego życia.
Jednak w wywiadzie na Instagramie ujawnia kilka tajemnic i zdradza, jak wygląda dla niej idealny początek dnia.
„Helene, jak zaczynasz swój dzień, raczej spokojnie czy w biegu?” — pyta się królową disco polo na początku rozmowy.
Helene, owinięta w zielony szlafrok, natychmiast odpowiada: „Oczywiście, że trochę się to u mnie zmieniło.
Zawsze lubiłam zaczynać delikatnie, ale teraz muszę jednak trochę przyspieszyć, żeby szybciej wstać rano.”

Ale kiedy Helene Fischer, która utrzymuje formę dzięki tajemniczemu składnikowi, ostatni raz się spóźniła? „O, spóźniłam się – to już jakiś czas temu. Więc wiele, wiele lat temu mogłam się spóźnić. Teraz mi się to już nie zdarza,” śmieje się 40-latka. Użytkownicy w komentarzach również zgadzają się z piosenkarką: „Z dzieckiem też trudno się spóźnić.”
Aby dobry początek dnia był możliwy, u Helene Fischer na pewno nie może zabraknąć jogurtu z jabłkami. Piosenkarka je go codziennie, jak zdradza w wywiadzie.

Helene Fischer: „Gdybym była zawsze w formie…”
Na koniec pojawia się jeszcze jedno nietypowe pytanie: „Helene, gdybyś była zawodową sportsmenką, w jakim sporcie by to było?” 40-latka musi chwilę się zastanowić. „Puhh, zawodowa sportsmenka… myślę, że lekkoatletyka albo coś w tym stylu.” Nie brakuje też żartu: „Gdybym była zawsze w formie!” Jednak po tym stwierdzeniu oburzone okrzyki fanów w komentarzach się mnożą. „‘Gdybym była zawsze w formie’ hello? Nadal jesteś w świetnej formie.” Melissa Naschenweng również zna prywatne szczegóły o Helene Fischer i ujawnia je w wywiadzie dla BUNTE.